Wytrwałość bambusa

wytrwałość bambusaWytrwałość, to miara naszego charakteru. Często brakuje nam motywacji do działania, ponieważ nie widzimy efektów naszej pracy od razu. Zdarza się, że zapalamy się do jakiegoś  przedsięwzięcia, a po chwili rezygnujemy z niego. Może próbowałeś rzucić palenie, albo pozbyć się kilku kilogramów, ale zabrakło Ci wytrwałości. Z początkiem roku siłownie są pełne zapaleńców, którzy postawili sobie noworoczne cele by zbudować silną sylwetkę. Jednak mija tydzień, miesiąc, kwartał, a efektów nie widać więc zniechęceni dają sobie spokój.

Podobnie jest z osobami, które postanowiły działać w Networku i budować swój biznes. Wcześniej na etacie zarabiali 1500 zł i chcą zdobyć fortunę w szybkim czasie. Pracują więc wytrwale przez tydzień, miesiąc, a co wytrwalsi kilka miesięcy i na tym koniec.
Dla wszystkich tych, którzy szybko się zniechęcają i łatwo rezygnują chciałbym przedstawić przykład z Bambusem. Myślę, że ta roślina idealnie obrazuje jak powinniśmy być wytrwali.
bambus - wytrwałośćZiarenko bambusa wkładane jest do ziemi i przykrywane popiołem. Każdego dnia podlewane ciągle jest uśpione. I tak przez cztery lata. Dopiero pod koniec czwartego roku roślina przebija się na  powierzchnię ziemi. Od tego momentu rośnie niesamowicie szybko i w ciągu 90 dni osiąga wysokość dwudziestu metrów. Czy to niesamowite? Osoba, która troszczy się o tą roślinkę nie ma pewności, że bambus żyje, ale wytrwale i z wiarą podlewa ją każdego dnia. Nie poddaje się i wkońcu zbiera plon.
Wszystko, co ma jakąś wartość wymaga czasu i wytrwałości. Jeśli chcesz osiągnąć sukces w jakiejkolwiek dziedzinie musisz z przekonaniem i wytrwałością robić rzeczy, które należy robić dzień po dniu tak długo, aż osiągniesz swój cel. Efekty nie będą widoczne od razu, ale w którymś momencie „eksplodują” jeśli tylko wykażesz się cierpliwością i konsekwencją w działaniu. Zamiast więc koncetrować się na natychmiastowych efektach, lepiej myśleć perspektywicznie i planować długoterminowo.

6 komentarzy


  1. A czasem po prostu obniżyć nieco poprzeczkę, bo wysoka poprzeczka raz motywuje, a raz zniechęca. Myślę też o łączniu perspektyw długoterminowej i krótkoterminowej, tzn. mam założenia dalekosiężne i jednocześnie zajmuję się tym, co wiem, że jest realne na dziś.
    Indridi ostatnio opublikował..Przyjaźń psychoterapeuty z byłym klientemMy Profile

    1. Zgadzam się z tym. Dodam jeszcze, że jak mamy jakiś duży, dalekosiężny cel, to powinniśmy rozbić go na małe, krótkoterminowe. Jak to pisał Brian Tracy, ‚jak chcesz zjeść słonia, to zrób to po kawałku’.
      Sławomir Stolarczyk ostatnio opublikował..Jak wyznaczać celeMy Profile

  2. Ja jestem jednym z tych zapaleńców, na 2012 zaplanowałem definitywne rozprawienia się ze swoim papierosowym nałogiem i jak na razie w tym trwam. A to co Sławku napisałeś jest bardzo motywujące, ale niestety czasami jest tak, że ten czas oczekiwania na sukces tak bardzo się wydłuża, że wprawia we głęboką frustrację i człowiek po prostu ulega i rezygnuje.

  3. Jestem jedną z osób, które opisujesz, jakiś czas temu odszedłem z pracy aby zając się biznesem internetowym. Dopiero teraz widze jakie to jest trudne i ile trzeba się napracować. Przykład bambusa wzmocnił we mnie wiarę w to, że w końcu coś pozytyewngo zacznie się dziać :)

  4. Radku gratulacje za podjęcie odważnej decyzji, nie wiele osób ma tyle odwagi aby zrezygnować z bezpiecznej posady na rzecz internetowego biznesu. W każdym razie jeszcze raz gratuluję i życzę powodzenia.

  5. To prawda, że większość ludzi szybko się zniechęca. Do celu można dojść tylko wytrwałością i systematycznością. Porównanie do bambusa jak najbardziej trafne :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge