Tworzysz swoje życie

To Ty sam kierujesz swoim życiem, jeżeli nie masz takiego przekonania, to znaczy, że w głębi duszy uważasz, że masz niewielką kontrolę nad sobą. Gdzie doprowadzi cię taka sytuacja? Musisz być przekonany, że to ty sam tworzysz swój sukces, swoją przeciętność,jak i swoje trudności. Robisz to świadomie, albo nieświadomie, ale to zawsze ty. Ludzie często zamiast wziąć odpowiedzialność za to, co się dzieje w ich życiu, wolą grać rolę ofiary (och jaki ja jestem biedny). Na skutek zasady intencji, ofiara staje się dosłownie właśnie taka.

Ludzie grają rolę ofiary, co nie znaczy, że są ofiarami. Są trzy oznaki tego, że ludzie grają taką rolę, teraz chciałbym przybliżyć te trzy oznaki.

1. OBWINIANIE

Grając ofiarę zawsze znajdzie się usprawiedliwienie dla tego, że nie jest tak, jak by się chciało. Szuka się winnych. Obwinia się rząd, współpracowników, szefa, męża, żonę, Boga… Zawsze jest ktoś inny lub coś innego, na co można zrzucić winę. Problemem jest wszystko i wszyscy, tylko nie ja.

2. USPRAWIEDLIWIANIE

W roli ofiary, gdy nie obwiniamy, to usprawiedliwiamy. Gdy coś zrobimy, czegoś nie zrobimy, to zawsze znajdziemy na to wymówkę. Zawsze jakiś powód się znajdzie.

3. NARZEKANIE

Narzekanie to najgorsza rzecz jaką możesz robić. To na czym się koncentrujesz, rośnie. Gdy narzekamy, koncentrujemy się na tym, co złe i w ten sposób przyciągamy to do siebie. Kiedy narzekasz stajesz się magnesem na szajs.

Obwinianie, usprawiedliwianie i narzekanie są jak tabletki. Służą wyłącznie do redukcji stresu. Łagodzą stres porażki. Status ofiary z pewnością przynosi jakieś korzyści. Przyciąga uwagę innych. Ale uwaga, każdy, kto pragnie uwagi innych, jest na ich łasce.Prowadzi to do tego, że staramy się zadowolić innych, że błagamy o akceptację.

Czas podjąć decyzję. Możesz być ofiarą albo wziąć swoje życie we własne ręce. Czas już odzyskać siłę i przyznać, że tworzysz wszystko, co jest w twoim życiu, a także wszystko, czego w nim nie ma. Uświadom sobie, że to ty tworzysz swoje mieć i być tak samo jak nie mieć i nie być.

2 komentarze


  1. W tym co piszesz jest sporo racji. Jednak człowiek ma też jakąś odporność psychiczną która niestety czasami się kończy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge