Nie robimy tego, co chcemy

Dlaczego nie robimy tego co chcemy, powinniśmy i co musimy zrobić, (nawet jeśli bardzo tego pragniemy)? Jest to poważny problem nas wszystkich. W sferze rozwoju osobistego, takim i podobnym pytaniom nadawano wysoką rangę i próbowano znaleźć właściwą odpowiedź na te pytania. Jednak dopiero w ostatnich latach udało się zbadać doświadczalnie pewne mechanizmy, które za to odpowiadają. Postanowiłem napisać kilka artykułów, które udzielą odpowiedzi na to pytanie oraz postaram się przekazać pewne umiejętności potrzebne do tego, abyśmy poradzili sobie z tym problemem. Zacznijmy od pewnego ważnego porównania.

JEŹDZIEC I SŁOŃ

Próbowałeś rzucić palenie? Chciałeś nauczyć się języka angielskiego? Dlaczego nic z tego nie wyszło? Co sprawia, że nie realizujemy naszych postanowień? Co sprawia, że nie kończymy tego, co zaczynamy?

Na te i na wiele innych pytań próbowano znaleźć odpowiedź we współczesnej psychologii. Wydaje się, że badania z ostatnich dziesięciu lat otworzyły nam oczy na ten problem. Okazuje się, że rządzą nami dwie siły i jedna z nich jest o wiele silniejsza niż druga. Te dwie siły można idealnie zobrazować za pomocą metafory jeźdźca i słonia.

Jeździec to nasza świadomość, nasz umysł racjonalny. Jeździec to ta część mózgu, która nosi nazwę ‚kora nowa’.

Natomiast słoń to nasza sfera emocjonalna. To ta część mózgu, która odpowiada za emocje oraz instynkty, to tak zwany mózg gadzi oraz układ limbiczny.

Za co jest odpowiedzialny jeździec? To on wyznacza kierunek, planuje drogę oraz troszczy się o słonia. A za co odpowiada słoń? Słoń idzie, porusza się, to on ma siłę i jak już ruszy z miejsca, to często jest nie do zatrzymania.

W tej relacji typu słoń-jeździec zachodzą pewne prawa. Często wydaje się nam, że to jeździec rządzi w tej parze jednak to nie jest cała prawda. Jeżeli słoń nie zechce się ruszyć, to jeździec nic nie poradzi. Słoń może też iść w innym kierunku niż chce jeździec. Słoń ruszy się z miejsca tylko wtedy, gdy widzi w tym jakąś korzyść, nagrodę, ale ta nagroda nie może być oddalona w czasie. Musi ona być natychmiastowa. Jeździec często wie, gdzie chce dość, ale jeżeli nie potrafi przekonać do takiej podróży słonia, nic z tego nie będzie.

Słoń nie lubi zmian. Woli trwać w tym miejscu, w którym jest, nawet jak jest mu tam źle. Woli przebywać w granicach własnej strefy komfortu. Nie chce się ruszyć z miejsca, bo je dobrze zna, a każdą zmianę traktuje jako potencjalne zagrożenie życia.

Zadaniem jeźdźca jest tak pokierować słoniem, aby ten zechciał iść i to w tym kierunku, w którym chce jeździec. Nie jest to trudne, ale bez znajomości pewnych technik i bez znajomości samego słonia, jego leków, potrzeb, wartości i zachowań nie jest to możliwe. Słoń będzie robił, co będzie chciał.

nie robimy tego co chcemy

Oto kilka przykładów z życia.

Chcesz rzucić palenie. Wiesz, że jest to dla ciebie dobre. Twój jeździec to rozumie i może nawet ma plan jak to zrobić. Postanawia, że od jutra już nie palisz. Jednak słoniowi to nie na rękę, bo każdy papieros to dla niego natychmiastowa nagroda. Słoń nie chce zmian, bo jest mu z tym dobrze i ma gdzieś plany jeźdźca.

Chcesz systematycznie uczyć się języka angielskiego. Jeździec kupił najlepszy program do nauki, opracował całą strategię i zaczyna naukę. Po tygodniu nic z tego nie wychodzi, postanowienie poszło w las, bo słoń czuje się zagrożony, zdaje sobie sprawę, z tego, że będzie musiał się męczyć i że gdy już nauczysz się języka, to twoje życie może się całkowicie zmienić, a jak już wspomniałem, słoń nie chce zmiany.

Rodzi się więc pytanie, jak przekonać słonia, aby zechciał iść w podanym kierunku? Co może zrobić jeździec, aby słoń ruszył z miejsca i biegł do celu tak, aby nie można było go zatrzymać? Na to pytanie postaram się odpowiedzieć w kilku następnych artykułach.

Teraz zapraszam cię do wykonania prostych ćwiczeń.

  1. Zapisz na kartce minimum pięć różnych zadań, jakie należą do jeźdźca oraz pięć zadań, które należą do słonia. Ćwiczenie to uświadomi pewne różnice w podejściu do pewnych spraw z punktu widzenia naszego rozumu oraz naszej sfery emocjonalnej.
  2. Przypomnij sobie sytuacje, gdy chciałeś zrealizować jakiś cel. Zastanów się, jak wyglądały początki, gdy zabierałeś się za wykonanie czegoś, ale po jakimś czasie ci się to nie udało. Postaw się w roli jeźdźca i słonia. Za co był odpowiedzialny jeden i drugi. Podobnie przypomnij sobie sytuacje, gdy zaczynałeś się zniechęcać do realizacji tego zadania, jaką rolę odgrywał twój umysł, a jaką emocję. Kto sprawił, że przestawało ci się chcieć?

Jeżeli zechcesz, to możesz podzielić się swoimi wrażeniami w komentarzach.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge