Najważniejsze wpłaty emocjonalne

W tym artykule podam najważniejsze „wpłaty emocjonalne”, które zasilają nasze „emocjonalne konta bankowe”, wpłaty, które budują zaufanie do nas. Najpierw jednak odsyłam Cię do dwóch poprzednich wpisów, które dotyczą tego, o czym będzie w tym wpisie. Zachęcam do przeczytania artykułu: Zaufanie – Bankowe konto emocjonalne oraz Budowanie Wiarygodności.

 

Zacznijmy od tego, że należy pamiętać o tym, iż każdy z nas ma „swoją własną walutę”. To znaczy, że dla każdego z nas co innego będzie wpłatą, a co innego wypłatą. Jest jednak kilka takich działań, są takie wpłaty emocjonalne, które zawszę będą wpłatą na czyjeś konto. Jest oczywiście o wiele więcej takich działań, jednak skoncentruję się na kilku wybranych, które uważam za najważniejsze.

Najważniejsze wpłaty emocjonalne

Pierwszą wpłatą jaką możemy dokonać jest:

Empatyczne słuchanie

Jest to klucz do radzenia sobie z innymi ludźmi. Jeżeli dajesz rozmówcy możliwość wyrażania emocji, wówczas otwiera się bezpieczna przestrzeń do prowadzenia rozmowy. Słuchanie to jakby dawanie drugiemu człowiekowi powietrza.

Gdy ktoś jest zdenerwowany, to tak jakby łaknął powietrza, którego mu brakuje (dusi się), a nasza postawa empatycznego słuchania, dostarcza tego powietrza, daje swobodę oddychania.

Słuchaj i nie przerywaj. Możesz parafrazować słowa, które usłyszałeś. Staraj się zrozumieć punkt widzenia drugiej osoby.

Dotrzymywanie obietnic

Obiecywać jest łatwo. Trudniej już dotrzymać złożonych obietnic. Nic bardziej nie niszczy naszego zaufania niż niedotrzymywanie obietnic, i odwrotnie, nic tak nie buduje ufności, jak dotrzymywanie złożonych deklaracji.

Dotrzymywanie danego słowa często wymaga od nas wysiłku i wyrzeczeń. Jednak jest to konieczne, jeżeli chcemy być godni zaufania.

Pamiętajmy, że lepiej jest nie obiecywać tego, czego wiemy, że nie zrealizujemy.

Bądź uczciwy

Kolejną ważną wpłatą jest nasza uczciwość i spójność. Każde kłamstwo, nieszczerość, przekręt, to duża „wypłata”. Bycie prawdziwym, choć na początek może to się dla kogoś wydawać wypłatą, z czasem okazuje się czymś wręcz przeciwnym.

Życzliwość i uprzejmość

Małe drobiazgi, takie jak drobna pomoc, wyręczanie kogoś z czegoś, dobre słowa, grzeczność, to kolejne kroki ku temu, aby czyjeś konto emocjonalne zostało zasilone.

Trzeba jedynie pamiętać, aby nasze akty dobroci nie były fałszywe i nieszczere. Bo podświadomie wyczuwamy chęć manipulowania nami i wówczas nasze gesty mogą odnieść przeciwny skutek.

Lojalność wobec nieobecnych

Każda obmowa, oszczerstwo, czy też negatywne wypowiadanie się na temat jakiejś osoby, której akurat nie ma w pobliżu, to tak naprawdę „duża wypłata”. Natomiast powstrzymywanie się od negatywnych wypowiedzi na temat nieobecnych, a nawet zwracanie uwagi na to, aby nie wypowiadać się na czyjś temat, gdy tej osoby nie ma, to kolejna duża wpłata, na nasze konto zaufania.

Ludzie podświadomie odbierają negatywny przekaz na temat nieznajomych, tak jakby to samo dana osoba mówiła na nasz temat, gdy nas nie ma. Dlatego, aby nasze zaufanie w oczach innych rosło, unikajmy negatywnego rozmawiania o innych i gaśmy takie rozmowy, gdy ktoś inny je zaczyna.

Przepraszanie

Gdy zrobimy coś złego, gdy się mylimy, to przyznajmy się do tego i przeprośmy, wówczas w oczach innych stajemy się bardziej godni zaufania. Ludzie postrzegają nas wówczas jako kogoś, kto mimo, że nie jest doskonały, mimo, że popełnia błędy potrafi się przyznać, a gdy już dokona wypłaty z naszego „emocjonalnego konta”, to poprzez przeprosiny, może na nowo je uzupełnić.

Wybaczanie

Ponieważ wszyscy popełniamy błędy, wszyscy musimy przebaczać oraz prosić o wybaczenie. Lepiej skupić się na własnych niedociągnięciach i poprosić o przebaczenie, niż koncentrować się na błędach innych ludzi i czekać, aż ktoś nas poprosi o przebaczenie, a jeżeli już tak się stanie, to chętnie wybaczać. Wybaczając innym sprawiamy, że „nasze konta emocjonalne” rosną i to bardzo.

 

Oczywiście to nie są wszystkie wpłaty emocjonalne, jakie warto stosować, jednak, te wymienione są najważniejsze. Warto zacząć od tych, które w wielkim skrócie opisałem, aby zacząć każdego dnia zwiększać naszą wiarygodność i zaufanie.

Zachęcam wszystkich, aby każdego dnia robić choć mały krok, w kierunku budowania wiarygodności i zaufania.

Słuchajmy innych aktywnie, wybaczajmy, przepraszajmy, bądźmy uczciwi, lojalni wobec nieobecnych, okazujmy życzliwość i uprzejmość, a przede wszystkim dotrzymujmy danego słowa, a nasza wiarygodność i zaufanie będzie się zwiększać.

 

6 komentarzy


  1. Chciałam zapytać o kwestie związkowe, czy istnieje możliwość, że poprzez przyznawanie się do własnych błędów – przepraszania i takiej wielkoduszności, czyli wybaczania i często przymykania oka na niedociągnięcia i złe zachowanie partnera, jesteśmy w stanie wpłynąć na niego, powodować zmiany zachowania i niwelować jego wady?

    1. Tak sobie myślę, że w po pierwsze nie należy „przymykać oka na niedociągnięcia i złe zachowania partnera”. To nie o to tutaj chodzi, aby być ślepym na zło. Wybaczać to nie znaczy być obojętnym i ślepym, nie znaczy też, aby zapomnieć.
      Wybaczać to „uwalniać siebie” od urazy i krzywdy.
      Druga sprawa to: musimy pamietać, że każdy z nas jest wolny i nie mamy „bezpośredniego” wpływu na innych, możemy jednak wpływać na drugiego człowieka „pośrednio” i wymienione w pytaniu zachowania (przyznawanie się do WŁASNYCH błędów, przepraszanie za WŁASNE błędy, wybaczanie INNYM, gdy żałują) pośrednio możemy wpływać na zmianę takiego człowieka. Ale tylko pośrednio. To znaczy tak naprawdę wszystko zależy od tej drugiej strony. Od jej charakteru, sposobu życia, od wartości i nawyków, doświadczeń życiowych.
      Bezpośrednio możemy wpływać jedynie na własne zachowanie i na własną poprawę.
      Pamiętajmy, że wybaczając komuś, przepraszając za coś, tak naprawdę pomagamy SOBIE i o to tutaj chodzi.
      Potrzebujemy najpierw „wyjąć belkę z własnego oka, zanim zaczniemy wyciągać drzazgę z oka bliźniego.
      Sławomir Stolarczyk ostatnio opublikował..Budowanie WiarygodnościMy Profile

  2. Dzisiaj ludzie tak łatwo się poddają… nikt nie chce zobowiązań. Wszyscy chcą jak najmniej od siebie dawać, a dużo brać. Piękny tekst.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge